Lordoza to jedno z tych pojęć, które często budzi niepokój, gdy pada podczas wizyty u lekarza lub fizjoterapeuty. Wielu pacjentów zadaje pytanie: „Mam lordozę – czy to coś złego?” Odpowiedź brzmi: niekoniecznie! Sam termin lordoza odnosi się do naturalnej krzywizny kręgosłupa – i każdy z nas ją ma. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy ta krzywizna jest zbyt duża (hiperlordoza) lub zanikła (spłycona lordoza).

Lordoza – co to tak naprawdę znaczy?
Kręgosłup człowieka nie jest prostą linią – posiada naturalne krzywizny, które pełnią ważną funkcję biomechaniczną. W odcinku szyjnym i lędźwiowym występuje lordoza – wygięcie kręgosłupa do przodu (brzusznie). Dzięki tym krzywiznom kręgosłup działa jak sprężyna, która amortyzuje obciążenia podczas chodzenia, biegania czy skakania.Zatem sama obecność lordozy jest prawidłowa i fizjologiczna.
Kiedy lordoza staje się problemem?
Problem pojawia się, gdy krzywizna staje się nadmierna (hiperlordoza) lub zanikła (hipolordoza/spłycenie). Najczęściej dotyczy to odcinka lędźwiowego i szyjnego. Wtedy może dochodzić do przeciążeń, bólu, a nawet zmian w biomechanice całego ciała.
Objawy nadmiernej lub spłyconej lordozy mogą obejmować:
- ból dolnej części pleców lub szyi,
- zmęczenie przy dłuższym staniu lub siedzeniu,
- napięcie i sztywność w okolicy karku, odcinka lędźwiowego lub miednicy,
- pogorszoną postawę ciała,
- zaburzenia wzorca chodu.
Skąd bierze się nieprawidłowa lordoza?
Przyczyny mogą być bardzo różne i często zależą od stylu życia. Do najczęstszych należą:
- długotrwała siedząca praca (zwłaszcza z zaokrąglonymi plecami),
- brak aktywności fizycznej,
- nadwaga – zwłaszcza w okolicy brzucha,
- ciąża – zwiększająca przodopochylenie miednicy,
- wady wrodzone lub nieprawidłowości w rozwoju kośćca,
- nieprawidłowe wzorce ruchowe i zaburzenia napięcia mięśniowego (np. osłabienie mięśni brzucha i pośladków, napięcie prostowników grzbietu).
Czy i jak można leczyć nieprawidłową lordozę?
Tak – ale nie chodzi tu o „prostowanie kręgosłupa”, lecz o przywrócenie równowagi napięciowej mięśni i poprawę wzorców ruchowych.
Terapia może obejmować:
- indywidualnie dobrane ćwiczenia wzmacniające i rozciągające,
- pracę manualną w celu redukcji napięć,
- naukę prawidłowej postawy i ergonomii,
- ćwiczenia oddechowe i trening stabilizacji głębokiej.
W wielu przypadkach – zwłaszcza przy hiperlordozie lędźwiowej – kluczowe są mięśnie brzucha, pośladków i mięśnie dna miednicy. Ich aktywizacja pozwala przywrócić prawidłową pozycję miednicy i zmniejszyć nadmierne wygięcie kręgosłupa.

Aktywność fizyczna – Twój największy sojusznik
Regularne, ale odpowiednio dobrane ćwiczenia potrafią zdziałać cuda. Szczególnie pomocne bywają:
- pilates i joga – wzmacniające „core” i poprawiające elastyczność,
- trening funkcjonalny, który przywraca naturalne wzorce ruchowe,
- ćwiczenia oddechowe, wspierające pracę przepony i głębokiej stabilizacji.
Pamiętaj – ruch to lek, ale musi być właściwie dawkowany. Ćwiczenia dobierane „na oko” z internetu mogą pogłębić problem, dlatego warto skonsultować się z fizjoterapeutą.
Kiedy lordoza wymaga konsultacji?
Nie każda zmiana krzywizny to powód do paniki. Warto jednak skonsultować się ze specjalistą, gdy:
- odczuwasz ból pleców lub szyi, który nie ustępuje,
- widzisz wyraźne zmiany w postawie ciała,
- pojawiają się objawy neurologiczne (mrowienie, osłabienie mięśni),
- masz wrażenie sztywności i ograniczenia zakresu ruchu.
Lordoza u dzieci – co warto wiedzieć jako rodzic?
Wielu rodziców martwi się, gdy podczas badań kontrolnych u dziecka lekarz wspomina o „zaznaczonej lordozie lędźwiowej”. Tymczasem u dzieci lordoza lędźwiowa rozwija się naturalnie wraz z nauką stania i chodzenia. To etap rozwoju, a nie patologia. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy krzywizna jest znacznie nasilona, asymetryczna lub towarzyszy jej ból, koślawe kolana czy zaburzenia chodu. W takich przypadkach warto skonsultować się z fizjoterapeutą dziecięcym.
Związek lordozy z innymi krzywiznami kręgosłupa
Kręgosłup to system naczyń połączonych – zmiana jednej krzywizny wpływa na inne. Hiperlordoza lędźwiowa często idzie w parze z hiperkifozą piersiową (czyli zaokrągleniem górnych pleców), a także z wysunięciem głowy do przodu. Takie zaburzenia wpływają na postawę całego ciała, sposób oddychania, a nawet funkcjonowanie narządów wewnętrznych. Dlatego terapia powinna zawsze obejmować całościową analizę postawy, a nie skupiać się tylko na jednym odcinku.
Podsumowanie – nie panikuj, ale działaj świadomie
Lordoza to naturalna część anatomii człowieka. Dopiero jej nieprawidłowość – zbyt duża lub zbyt mała – może prowadzić do objawów i przeciążeń. Dobra wiadomość? W większości przypadków nieprawidłową lordozę można skorygować bez operacji, a terapia oparta na ruchu i edukacji przynosi świetne efekty.
Nie czekaj, aż kręgosłup zacznie „krzyczeć”. Zadbaj o jego elastyczność i siłę już teraz – Twoje ciało podziękuje Ci za to każdego dnia.
Umów się na wizytę…
… jeśli masz problemy z kręgosłupem:)